Ciśn.: 1041 hPa
Wiatr: 11 km/h 

"Przed I wojną światową w Rajgrodzie Nawroccy kupili plac w środku miasta i wystawili piękną kamienicę dla swojego ukochanego syna. Syn Nawrockich ożenił się z najposażniejszą panną w mieście. Miał z nią dwie córki i syna. Jedna z Nawroczczanek była moją rówieśnicą. Na II wojnę światową miały już 15 - 16 lat", opowiada Marian Żukowski (lat 85).
Pamięta, jak w lipcu 1941 roku do Rajgrodu wkroczyło SS. Rozpoczął się pogrom Żydów. Polscy bandyci z niemieckimi naprędce grzebali trupy zamordowanych w rosyjskich okopach w okolicznych lasach, a potem rabowali majątek Żydów. Pewnego ranka szesnastoletni Marian znalazł nad jeziorem deskę z wbitymi trzema zakrwawionymi nożami, w których rozpoznał noże swoich sąsiadów... Nawrocki wcześniej się ukrył, twierdzi Żukowski. Po wojnie do Rajgrodu nie wrócił. Nie wiadomo, co się z nim stało. Jego żona z dziećmi przeżyli wojnę w kamienicy. Po wojnie władze miejskie wzięły dom "pod kwaterunek". Lokatorzy zalegali z groszowym czynszem, ale Nawrocka miała obowiązek dbać o remonty. Córki dorosły, skończyły szkoły i zamieszkały w Warszawie. Nawrocka została z synem. Żyli w biedzie. "Za parę groszy zrzekli się kamienicy na rzecz miasta. Urząd Miejski powoli wykwaterował lokatorów, zrobił remont i urządził w kamienicy dom kultury. Chodziło się tam do kina", mówi Marian Żukowski. Na starość córki zabrały Nawrocką do Warszawy, gdzie zmarła. Jej syn jakiś czas był sam, potem pojechał za matką do Warszawy. Też już nie żyje.
Po roku 1990 córki Nawrockiej wystąpiły na drogę sądową o zwrot kamienicy. Po kilkuletnim procesie, sąd nakazał zwrot budynku z działką. Władze Rajgrodu musiały zlikwidować dom kultury. W 2003 roku na kamienicy pojawiły się ogłoszenia: "Na sprzedaż". I wiszą do dziś. Pusta kamienica popada w ruinę. Lokatorzy sąsiedniego bloku, którzy na działce Nawrockich mają chlewiki i komórki, obiecali mieszkającym w Warszawie właścicielkom, że będa pilnowć, aby wandale nie powyrywali okien i drzwi i nie wtargnęli do wnętrza. "Coraz trudniej upilnować. A nowego właściciela nie widać" , mówi jeden z lokatorów.
Ponad 100 lat temu laamienica Nawrockich przyćmiła swoim pięknem całe miasteczko. Dziś nikogo nie stać, by przywrócić jej tamten blask.
kontakty-tygodnik.com.pl
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.